Informacje

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Wypadek drogowy z udziałem pieszego

Bez zbudowania wspólnych i trwałych relacji między pieszymi i kierowcami nie można mówić o drogowym bezpieczeństwie. Nie pomoże tu znakomita wiedza i znajomość zasad bezpieczeństwa. Istotne jest, aby zarówno jedna, jak i druga strona w jednym czasie stosowała te zasady w życiu. Tylko wtedy możliwe będzie uniknięcie śmierci kilkunastu pieszych rocznie w naszym regionie. Mimo licznych apeli, inicjatyw policyjnych i działań związanych z bezpieczeństwem niechronionych uczestników ruchu drogowego, znów doszło do wypadku drogowego z udziałem pieszego.

26 grudnia o godzinie 19:10, na ulicy Św. Antoniego doszło do wypadku drogowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń 32-letni mieszkaniec Warszawy kierując daewoo nubirą, potrącił 60-letniego mieszkańca Tomaszowa. Mężczyzna przechodził przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, nie posiadał elementów odblaskowych. Pieszy z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Okoliczności tego wypadku drogowego wyjaśniają miejscowi policjanci.

Wielokrotnie podkreślaliśmy, że aby bezpieczeństwu stało się zadość, praca policjantów bezwzględnie musi  zostać wsparta rozsądkiem ze strony uczestników ruchu.

Być może latem to nie jest tak akcentowane. Ale kiedy nadchodzą jesienno – zimowe warunku, na drodze robi się niebezpiecznie. Szybko zapadający zmrok, mgły, opady deszczu i  śniegu sprawiają, że zdarzeń drogowych z udziałem pieszych przybywa.

Ta grupa uczestników ruchu drogowego musi mieć świadomość, że przejście dla pieszych to miejsce szczególnej ostrożności. Ale nigdy nie będzie to lokalizacja, która da mu 100 % gwarancję bezpiecznego przedostania się na drugą stronę jezdni. Więc zawsze warto się upewnić czy nic jemu nie grozi nawet w tym miejscu. Nie pozwólmy decydować innym czy dalej możemy żyć ! Nawet, jeśli wina jest po stronie kierującego. Piesi też nie moga dawać podstaw do stwarzania niebezpiecznych sytuacji. Zatem wybieganie zza pojazdu, przechodzenie poza miejscem wyznaczonym, chodzenie po niewłaściwej stronie jezdni nie powinny mieć miejsca. Pamiętajmy także o elementach odblaskowych.

Duża odpowiedzialność spoczywa także na kierowcach. Świadomość, że  samochód nad pieszym ma dużą przewagę bezpieczeństwa, usypia zdrowy rozsądek, ostrożność i pokorę. Rodzi się wewnętrzna ignorancja wobec pieszych, a w konsekwencji nieszczęście na drodze. Odpowiedzialny kierowca to taki, który posiada zdolności do przewidywania sytuacji na drodze. Nawet, jeśli w danym momencie nic na to nie wskazuje. Przygotowanie na potencjalne sytuacje sprawia, że koncentracja jest na wysokim poziomie. To z kolei przekłada się na szybką reakcję kierowcy. Ciężko znaleźć linię obrony dla kierującego, który widząc na drugim pasie stojący pojazd, jedzie dalej bez żadnej reakcji przejeżdżając pieszemu po przysłowiowych palcach. Dlatego warto mieć przekonanie, że bezpieczna jazda powinna być wynikiem troski o losy innych uczestników ruchu drogowego, a nie strachu przed mandatem czy utratą prawa jazdy.



 

Powrót na górę strony