Informacje

Stracił prawo jazdy za nadmierną prędkość

130 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Taką prędkość miał na liczniku 48-letni kierujący BMW, zatrzymany przez policjantów tomaszowskiej drogówki na drodze wojewódzkiej numer 726. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące i został ukarany wysokim mandatem. Przypominamy, że od 3 marca bieżącego roku obowiązują zaostrzone przepisy wobec kierowców, rażąco przekraczających prędkość.

19 marca 2026 roku, przed południem, na drodze wojewódzkiej numer 726 Policjanci tomaszowskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę BMW, który poza obszarem zabudowanym jechał zdecydowanie za szybko.

48-letni kierowca miał na liczniku 130 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Za jazdę o 60 km/h za szybko mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych. Na dodatek w myśl przepisów obowiązujących od 3 marca 2026 roku, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące.

Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h, skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Dotyczy to nie tylko obszaru zabudowanego, ale również dróg jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. W przypadku rażącego przekroczenia prędkości mandat może wynieść nawet kilka tysięcy złotych, a w przypadku recydywy kwota ta liczona jest podwójnie.

Apelujemy do wszystkich kierowców o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Zbyt szybka jazda wydłuża drogę hamowania i znacząco ogranicza możliwość reakcji na nieprzewidziane sytuacje na drodze. Przekraczanie prędkości grozi nie tylko grozi wysokimi karami, ale przede wszystkim stwarza ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego.

aspirant sztabowy Aleksandra Cieślak

Powrót na górę strony